Uwaga

Homilia Abpa Stanisława Gądeckiego na 5. rocznicę ustanowienia Sanktuarium Świętości Życia - 12.12.2017

5 rocznica ustanowienia Sanktuarium Świętości Życia w PoznaniuNiech Mi się stanie według twego słowa! źródło

Dzisiaj mija już piąta rocznica ustanowienia Sanktuarium Świętości Życia w tutejszej parafii. Nadszedł czas na wyrażenie wdzięczności Bogu za to niezwykłe miejsce zaangażowane w sprawę krzewienia „cywilizacji życia”. Pamiętam dobrze jego skromne początki i cieszę się z wszelkiego dobra, jakie – z pomocą łaski Bożej - powstało tutaj w dziedzinie budzenia większej wrażliwości na sens i wartość ludzkiego życia.

Tę wrażliwość zawdzięczamy w dużej mierze wydarzeniu Zwiastowania Pańskiego, które nieustannie stawia nam przed oczy moment poczęcia Pana Jezusa przez Jego Matkę Maryję. Dlatego dzisiaj tylko o dwóch sprawach; o zwiastowaniu Pańskim oraz o ochronie ludzkiego życia, które już od samego momentu narodzin Zbawiciela było wystawione na niebezpieczeństwo śmierci. 

1. ZWIASTOWANIE 

Arcybiskup Poznański Stanisław GądeckiScena Zwiastowania Pańskiego podkreśla szczególnie wyraźnie początek życia ludzkiego – co potwierdza Elżbieta, zwracając się do Maryi słowami: „skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie” (Łk 1,44).

a. Ewangelista Łukasz rozpoczyna opis Zwiastowania Pańskiego od słów: „Posłał Bóg anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef”. Te słowa wprowadzają nas w osłupienie, ponieważ zawarta w nich treść zdaje się wzajemnie wykluczać. Najpierw przedstawiają one Maryję jako „Dziewicę” a następnie jako „poślubioną mężowi”. 

Aby poprawnie zrozumieć tę ewidentną sprzeczność należy najpierw zwrócić uwagę na to, że zwrot „poślubiona mężowi” opisuje w tym momencie sytuację „narzeczonej” a nie do kobiety zamężnej. Według starożytnego, żydowskiego zwyczaju instytucja narzeczeństwa - zakładając spisanie kontraktu – w sensie prawnym wprowadzała już narzeczonych w stan małżeński, lecz faktyczne małżeństwo miało miejsce dopiero wtedy, gdy młodzieniec wprowadzał dziewczynę do swojego domu. Tak więc - w chwili zwiastowania - Maryja była narzeczoną a nie małżonką, dlatego mogła zostać nazywana „dziewicą” a jednocześnie „poślubioną mężowi”. 

W tym momencie można by jednak postawić pytanie: dlaczego Maryja zgodziła się na zaręczyny, skoro postanowiła na zawsze zostać dziewicą? Ewangelista Łukasz zdaje sobie sprawę z tej trudności, ale nie przedstawia żadnego wyjaśnienia tego stanu rzeczy. Można tylko przyjąć, że - już w momencie zaręczyn - Józef i Maryja postanowili żyć w dziewiczym małżeństwie. Duch Święty - który natchnął Maryję do wyboru dziewictwa w perspektywie Wcielenia i który pragnął, by dokonało się ono w środowisku rodzinnym sprzyjającym wychowaniu Dziecka - mógł również w Józefie wzbudzić pragnienie dziewictwa. Typ małżeństwa, który pod wpływem Ducha Świętego wybrali Maryja i Józef, jest zrozumiały tylko w kontekście zbawczego planu i głębokiej duchowości obu małżonków (por. Jan Paweł II, Ewangelia Dzieciństwa. Komentarz Jana Pawła II, Kraków 2013, 45-46). 

b. „Bądź pozdrowiona, pełna łaski”. Anioł nazywa nie nazywa swojej rozmówczyni imieniem własnym „Maryja”, ale nowym imieniem: „Łaski pełna” (kecharitoméne). Co znaczy to imię? Dlaczego anioł nazwał w ten sposób Dziewicę z Nazaretu?

To imię „Łaski pełna” podkreśla całe nadprzyrodzone obdarowanie Maryi, jakie wiąże się z tym, że została wybrana i przeznaczona na Matkę Chrystusa. Ona staje się Rodzicielką Syna Bożego, „a przez to najbardziej umiłowaną córą Ojca i świętym przybytkiem Ducha Świętego. Dzięki zaś temu darowi szczególnej łaski góruje wielce nad wszystkimi innymi stworzeniami zarówno ziemskimi, jak niebieskimi (por. Redemptoris Mater, 9). Inaczej mówiąc, anioł wzywa Maryję: raduj się Obdarzona łaskawością Pana, Najłaskawsza, Najpiękniejsza i Najdoskonalsza. 

c. „Ona zmieszała się na te słowa”. Maryja zmieszała się i przeraziła, podobnie jak przeraził się kapłan Zachariasz w obliczu pojawienie się anioła Gabriela, zapowiadającego narodziny Jana Chrzciciela. Była to naturalna reakcja człowieka na pojawienie się Bożego zwiastuna.

Ta scena nie przestanie nas nigdy zadziwiać – uczył papież Benedykt XVI. Oto Bóg prosi o zgodę człowieka. Prosi, aby Jego stworzenie odpowiedziało Mu w sposób całkowicie wolny. Święty Bernard z Clairvaux - w jednym ze swoich najsłynniejszych kazań – „przedstawia” to oczekiwanie Boga i ludzkości na ‘tak’ Maryi, zwracając się do niej z błaganiem: „O Pani, wyrzeknij słowo, którego czeka ziemia, czekają otchłanie, czekają sami nawet niebios mieszkańcy! Również i Sam Król i Pan wszystkich o ile pożądał śliczności Twojej (Ps 44,12), o tyle też pożąda przyzwolenia Twego… Powstań, biegnij, otwórz (Pnp 3,2; 5,2)! Powstań przez wiarę, biegnij przez pobożność, otwórz przez wyznawanie!… (Homilia In laudibus Virginis Matris, IV, 8). „Bóg prosi o swobodną zgodę Maryi, aby mógł stać się człowiekiem. Oczywiście „tak” Maryi jest owocem Bożej łaski. Ale łaska nie eliminuje wolności, wręcz przeciwnie, tworzy ją i podtrzymuje. Wiara nic nie odbiera ludzkiemu stworzeniu, ale pozwala na jego pełną i definitywną realizację” (por. Benedykt XVI, Homilia podczas Mszy św. w Loreto – 4.10.2012).

c. „Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna”. Istnienie Jezusa – jako człowieka - zaczęło się podobnie jak istnienie każdego z nas – w chwili poczęcia.

Rozpoczęło się jednak w sposób przekraczający porządek natury. „Z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło” (Mt 1,20) te słowa podkreślają z kolei dziewiczość poczęcia Pana Jezusa (Mt 1,20). Pisał o tym także św. Justyn, męczennik i apologeta chrześcijański: „Co było nie do wiary i co ludzie uważali za niemożliwe, to sam Bóg przepowiedział przez proroczego Ducha, zanim to miało nastąpić, aby nie wątpili, lecz uwierzyli, gdy się to stanie [...]. Powiedział: «Oto Panna pocznie», znaczy, że Panna porodzi w sposób dziewiczy. Bo gdyby z kim współżyła, już by nie była panną. Ale moc Boża zstąpiła na Pannę, zacieniła Ją i sprawiła, że poczęła, bez naruszenia dziewictwa”.

d. „Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?” Tymi słowami Maryja – jak mówi św. Augustyn – nie wątpi wcale we wszechmoc Bożą, a jedynie szuka sposobu, w jaki się to dokona.

Jakże się to stanie? To pytanie „wydaje się co najmniej zaskakujące, jeśli przypomnimy sobie biblijne opowieści o kobietach bezpłodnych, które otrzymały zapowiedź cudownych narodzin dziecka. Tamte przypadki dotyczyły kobiet zamężnych, bezpłodnych z przyczyn naturalnych, które Bóg obdarzał dzieckiem poprzez normalne pożycie małżeńskie (por. 1 Sam 1,19-20), odpowiadając na ich żarliwe modlitwy (por, Rdz 15,2; 30,22-23; 1 Sam 1,10; Łk 1,13). Natomiast gdy anioł przybywa do Maryi, sytuacja jest inna. Maryja nie jest kobietą zamężną, cierpiącą na bezpłodność. Ona pragnie pozostać dziewicą. Właśnie to postanowienie zachowania dziewictwa wydaje się stanowić przeszkodę dla zapowiedzianego macierzyństwa.

Na pierwszy rzut oka można by sądzić, że słowa Maryi mówią jedynie o Jej aktualnym stanie dziewictwa; Maryja stwierdzając, że ‘nie zna’ męża, mówi, że aktualnie jest dziewicą. Ale kontekst, w jakim zostaje zadane to pytanie (‘Jak się to stanie?’, i stwierdzenie: ‘Nie znam męża’) podkreśla tak aktualny stan dziewictwa Maryi, jak i Jej wolę pozostania dziewicą w przyszłości. Wyrażenie przez Nią użyte (z czasownikiem czasu teraźniejszym) znaczy, że Jej stan ma charakter trwały i pozostanie niezmieniony (por. Jan Paweł II, Audiencja generalna, Środa 24.07.1996).

e. „Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię”. Wszechmocne działanie Boga weźmie Cię w opiekę (Ps 90,4), okryje Cię (Ps 139) i zamieszka w Tobie (Wj 40,35). Najpierw zstąpi na Ciebie Duch Święty. W twojej ludzkiej i dziewiczej istocie zostaniesz osłonięta „mocą Najwyższego”. Dzięki tej mocy i za przyczyną Ducha Świętego staniesz się Matką Syna Bożego (por. Jan Paweł II, Pompei - 21.10.1979).

Słysząc to, Maryja musiała przyjąć prawdę o wiele trudniejszą do zrozumienia, aniżeli poczęcie dziecka przez kobietę długotrwale bezpłodną. Musiała uwierzyć w dziewicze macierzyństwo, w coś bezprecedensowego w dziejach całego Starego Testamentu.

f. „Na to rzekła Maryja: ‘Oto [jestem] służebnicą Pańską, niech Mi się stanie zgodnie z twoim słowem!’ ” W tych słowach Maryja ujawniła swoją zasadniczą postawę życiową, swój akt wiary i miłości, swoje pełne oddanie się woli Bożej. Jej słowa są przeciwieństwem niewiary wyrażonej przez kapłana Zachariasza na wieść o narodzinach Jana Chrzciciela: „A oto będziesz niemy i nie będziesz mógł mówić aż do dnia, w którym się to stanie, bo nie uwierzyłeś moim słowom, które się spełnią w swoim czasie” (Łk 1,20).

„Gdy nasz Pan Jezus Chrystus został poczęty w dziewiczym łonie Maryi za sprawą Ducha Świętego, Bóg zjednoczył się z naszym stworzonym człowieczeństwem, wchodząc w nową, trwałą relację z nami i zapoczątkowując nowe stworzenie. […] Maryja powiedziała: ‘Niech mi się stanie według słowa twego’. I Słowo Boga stało się ciałem” (Benedykt XVI, Nieszpory w bazylice Zwiastowania, Nazaret - 14 maja 2009).

Według apokryficznej Księgi Henocha słowiańskiego (z I wieku po Chr.), poczęcie Melchizedeka – podobnie jak poczęcie Jezusa - dokonało się za pośrednictwem Słowa Bożego (2 Henoch słow., 23).

W podobny sposób poczęcie Jezusa opisze później apokryficzna Ormiańska Ewangelia Dzieciństwa (z VI wieku po Chr.) w następujący sposób: „Słowo Boże wniknęło przez Jej ucho i wewnętrzna natura jej żywego ciała została uświęcona [...] Stała się ona świątynią, świętą, nieskalaną i miejscem przebywania bóstwa. W tej też chwili rozpoczął się błogosławiony stan świętej Dziewicy. Było to dnia 15 Nisan” (Ewangelia Dzieciństwa Ormiańska, V,9). Również Ojcowie Kościoła twierdzili „że Maryja poczęła za pośrednictwem ucha, czyli przez słuchanie. „Przez Jej posłuszeństwo Słowo weszło w Nią i w Niej stało się płodne”.

To fiat Maryi wywarło ogromny wpływ na całą przyszłość rodzaju ludzkiego. Ono zmieniło obraz świata i otworzyło całemu światu drogę do szczęścia.

2. OCHRONA LUDZKIEGO ŻYCIA

a. Scena Zwiastowania Pańskiego zwraca naszą uwagę na kwestię życia poczętego pod sercem matki. Na to, że podobnie jak Jezus, także każde dziecko jeszcze nienarodzone już jest człowiekiem. W tej scenie Jezus utożsamia się z najmniejszymi: jakże więc „można nie widzieć szczególnej Jego obecności w istocie jeszcze nie narodzonej, spośród wszystkich istot prawdziwie najmniejszej, najsłabszej, pozbawionej jakiegokolwiek środka obrony, nawet głosu, która nie może protestować przeciw ciosom godzącym w jej najbardziej podstawowe prawa” (Rzym, 26.01.1980).

I nie jest to wyłącznie przekonanie teologii, ale jest to przede wszystkim doświadczenie nauki. „Współczesna biologia, szczególnie genetyka nie pozostawia wątpliwości co do człowieczeństwa ludzkiego embrionu. Podobnie czyni medycyna, korzystająca z metod leczenia dziecka w łonie matki oraz metod diagnozowania, ukazujących dziecko jeszcze przed narodzeniem. Ma ono w każdej komórce swojego organizmu własny, ludzki program genetyczny (rozwoju, wyglądu, cech osobowości, predyspozycji do niektórych chorób). (Oświadczenie Rady Społecznej przy Arcybiskupie Poznańskim w kwestii obrony życia nienarodzonego – 17.12.2003).

b. Stąd bierze się ostrzeżenie przed zamachami na życie jeszcze nienarodzonych dzieci:„Wszelka istota ludzka uczył papież Pius XII - nawet dziecko w łonie swej matki, otrzymuje prawo do życia bezpośrednio od Boga, a nie od rodziców czy od jakiejś społeczności lub władzy ludzkiej. A więc żaden człowiek, żaden autorytet ludzki, żadna wiedza, żadne 'wskazania' medyczne, eugeniczne, społeczne, ekonomiczne, moralne nie dają należytego tytułu do rozporządzenia bezpośrednio i z rozmysłem niewinnym życiem ludzkim” (Pius XII).

Podobnie jak życie Jezusa, tak też każde: „życie ludzkie – uczy encyklika Evangelium vitae - jest święte i nienaruszalne w każdej chwili swego istnienia, także w fazie początkowej, która poprzedza narodziny. Człowiek już w łonie matki należy do Boga, bo Ten, który wszystko przenika i zna, tworzy go i kształtuje swoimi rękoma, widzi go, gdy jest jeszcze małym, bezkształtnym embrionem i potrafi w nim dostrzec dorosłego człowieka, którym stanie się on w przyszłości i którego dni są już policzone, a powołanie już zapisane w księdze żywota” (EV, 61).

c. W tym sensie, konkretnym krokiem w dobrym kierunku jest szlachetna inicjatywa obywatelska „Zatrzymaj aborcję”, która nam uświadamia, iż aborcyjne przepisy ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, dyskryminują dzieci poczęte, u których zachodzi podejrzenie choroby lub ryzyko niepełnosprawności. Tę inicjatywę poparło 830 tys. obywateli.

Wyrażam nadzieję, że władze państwowe - bez zbędnej zwłoki - podejmą działania mające na celu realizację zawartego w projekcie „Zatrzymaj aborcję” postulatu wyeliminowania z polskiego porządku prawnego możliwości pozbawienia życia nienarodzonego dziecka, u którego podejrzewane jest występowanie choroby lub niepełnosprawności.

Usunięcie przesłanki eugenicznej pozwalającej na uśmiercenie dziecka w okresie prenatalnym będzie ważnym krokiem w kierunku zagwarantowania pełnej ochrony życia.

d. Drugą konkretną inicjatywą jest wniosek złożony - przez posła Bartłomieja Wróblewskiego w imieniu 107 posłów - dnia 27 października o stwierdzenie niezgodności z Konstytucją tzw. przesłanki eugenicznej, zawartej w ustawie antyaborcyjnej z 1993 roku. Wniosek ten ma charakter ściśle prawny i nie zawiera argumentów natury politycznej, obyczajowej czy religijnej.

We wniosku tym poseł pyta o to, czy możliwość przerywania ciąży ze względu na chorobę dziecka – zapisana w ustawie z 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży – jest zgodna z kilkoma artykułami Konstytucji RP.

Chodzi o art. 30 (o przyrodzonej i niezbywalnej godności człowieka), art. 32 (o równym traktowaniu przez władze publiczne) i art. 38 (o gwarancjach prawnej ochrony życia każdego człowieka), a także art. 2, mówiący o tym, że Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej, a w szczególności przyporządkowaną tej zasadzie zasadą określoności przepisów prawa.

Do rozpatrzenia wniosku został wyznaczony pełny skład Trybunału Konstytucyjnego.

Dziękuję inicjatorom jednego i drugiego przedsięwzięcia. Dziękuję wszystkim, którzy się z tym działaniem solidaryzują i liczę na ducha sprawiedliwości naszego państwa.

ZAKOŃCZENIE 

Gdy zaś o nas idzie, to pamiętajmy o tym, że Maryja uwierzyła, i wypełniło się w Niej to, w co wierzyła (por. Augustyn, Kazanie 215). Módlmy się więc do Pana o to, abyśmy tak jak Ona potrafili z żywą wiarą przyjąć w naszym sercu Słowo Boże i żyć nim wytrwale w praktyce.

Matka Boża z Guadalupe w Sanktuarium Świętości Życia w Poznaniu