Ograniczenie liczby osób w Sanktuarium
od 27 marca br. obowiązuje limit - tylko 15 osób może przebywać jednocześnie w kościele
Apel o przestrzeganie przepisów sanitarnych


Uwaga

Wielki Czwartek

(J 13,14-15) Wy Mnie nazywacie Nauczycielem i Panem i dobrze mówicie, bo nim jestem. Jeżeli więc Ja, Pan i Nauczyciel, umyłem wam nogi, to i wyście powinni sobie nawzajem umywać nogi. Dałem wam bowiem przykład, abyście i wy tak czynili, jak Ja wam uczyniłem. Album z Wielkiego Czwartku

Papież: gest umycia nóg to nie ceremonia folklorystyczna

 

Papież Franciszek powiedział w homilii podczas mszy Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek w więzieniu w Paliano na południe od Rzymu, że tradycyjny tego dnia gest umycia nóg to nie "ceremonia folklorystyczna". To przypomnienie tego, co zrobił Jezus - wyjaśnił.
W improwizowanej homilii Franciszek tłumaczył więźniom znaczenie gestu umycia nóg.
- Dzisiaj, kiedy tu szedłem, byli ludzie, którzy mówili: "idzie papież, głowa Kościoła". Głową Kościoła jest Jezus, a papież jest jego, a ja chciałbym zrobić to, co zrobił Jezus - mówił papież.
Następnie dodał: "Podczas tej ceremonii proboszcz obmywa stopy wiernym; sytuacja się odwraca. Ten, kto wydaje się najważniejszy, musi wykonać pracę niewolnika; po to, by zasiać miłość, zasiać miłość między nami".
- Nie mówię wam, żebyście dzisiaj umyli sobie nawzajem nogi, bo to byłby żart, ale tu to jest symbol - podkreślił Franciszek. Zachęcił więźniów, by pomagali sobie nawzajem. - Róbcie to, bo to jest miłość, to jest jak umyć nogi, być sługą innych - wskazał.
Franciszek mówił więźniom przywołując fragment Ewangelii: "Pewnego razu uczniowie (Jezusa) kłócili się między sobą o to, kto z nich jest największy i najważniejszy, a Jezus powiedział: ten, kto chce być największy, musi stać się mały i być sługą".
Papież odniósł się do gestu umycia nóg w Wielki Czwartek objaśniając: "To nie jest ceremonia folklorystyczna, to gest, który ma przypomnieć to, co zrobił Jezus".
Franciszek umył nogi 12 więźniom. Były wśród nich 3 kobiety, a także muzułmanin, który w czerwcu zostanie ochrzczony. Jeden ze skazanych to rodak papieża, Argentyńczyk. Dwóch z więźniów odbywa kary dożywocia.

Papieska wizyta w więzieniu w Paliano miała ściśle prywatny charakter.